sobota, 20 grudnia 2014

Od Ross'a

Po lekcjach, poszedłem spędzić z moim koniem resztę dnia. W dali było słychać ptaki. Jednak szybko ucichły. Pamiętałem dzień, w którym razem z kolegami, z nudów graliśmy w 'szczura' - na grubej linie zawiązaliśmy najprawdziwszego szczura. Ile ja miałem lat? Dwanaście? Trzynaście? Czternaście? Tak, czternaście. 
Później było mi go szkoda. Zawsze mógłbym zacząć go hodować. Pamiętałem jeszcze, że to był czarny szczur. Jak na ogólnie znienawidzonego gatunku gryzonia, przez wielu ludzi, był ładny. Przynajmniej dla mnie. Podczas rozmyślania, wpadłem na kogoś. Szybko podniosłem się, po czym podałem rękę brunetowi, aby pomóc mu zrobić to samo.
- Sry - odparłem krótko z zakłopotaniem. 

Ethan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz